Kurier z 24.05.2006
Podró¿owanie samochodem w s³oneczny dzieñ nie nale¿y do najprzyjemniejszych. Wnêtrze szybko siê nagrzewa, a uchylanie okien przy szybszej je¼dzie zwi±zane jest z nieprzyjemnym szumem. Co innego, gdy auto wyposa¿one jest w klimatyzacjê.
Czêsto jednak po sezonie zimowym okazuje siê, ¿e klimatyzacja nie dzia³a tak, jak powinna, a w dodatku zamiast rze¶kiego powietrza czujemy dziwny smrodek. Ta przypad³o¶æ najczê¶ciej zdarza siê w starszych samochodach, ale nie tylko. Tak¿e w autach 3-, 4-letnich. Wszystko za spraw± grzybów, bakterii i wirusów, które rozwijaj± siê na parowniku. Otó¿ ten element przy pracuj±cej klimatyzacji osi±ga temperaturê ok. 4 st. Celsjusza, a po wy³±czeniu powraca do temperatury otoczenia. W efekcie wilgotny parownik stanowi doskona³e miejsce do rozwoju grzybów, a po jakim¶ czasie kierowca i pasa¿erowie odczuwaj± dziwny, wilgotny, zagrzybiony zapach, który w ekstremalnych przypadkach mo¿e doprowadziæ do tzw. choroby legionistów.
Je¶li poczujemy taki dziwny zapach, nie zwlekajmy z przeprowadzeniem dezynfekcji parownika. – Mo¿na zrobiæ to u¿ywaj±c specjalnych pianek, które za pomoc± d³ugiej rurki wprowadzonej do uk³adu wentylacji aplikuje siê na parownik i wype³nia przewody nawiewu. Innym sposobem jest skorzystanie z preparatu w sprayu. Puszkê wstawia siê do samochodu przy pracuj±cym na obiegu zamkniêtym uk³adzie wentylacji na kilkadziesi±t minut. Mgie³ka z preparatem dezynfekuje nie tylko parownik, ale tak¿e wszystkie kana³y wentylacyjne. Trzeba pamiêtaæ te¿ o wymianie filtra kabinowego – wyja¶nia Tomasz Nó¿ka, szef serwisu Skody CRH ¯agiel.
– Najnowsz± metod± jest wytwarzanie pary ze ¶rodkiem dezynfekuj±cym za pomoc± ultrad¼wiêków w specjalnym naczyniu ustawionym we wnêtrzu auta. Uk³ad wentylacji tak¿e chodzi na obiegu zamkniêtym, a po trwaj±cym ok. 45 minut zabiegu trzeba dok³adnie wywietrzyæ auto – dodaje Marek Piekarz z firmy Auto-Klima.
By klimatyzacja dzia³a³a przez d³ugie lata prawid³owo, trzeba o ni± dbaæ tak samo jak o samochód, przeprowadzaj±c przegl±dy. Czynnik roboczy jest wtedy usuwany i oczyszczany, podobnie jak wnêtrze uk³adu klimatyzacji. Odsysana jest te¿ wilgoæ (najwiêkszy wróg klimatyzacji), a nastêpnie uk³ad nape³niany odpowiedni± ilo¶ci± czynnika i oleju. Je¶li dojdzie do rozszczelnienia uk³adu, jak najszybciej powinni¶my pojechaæ do serwisu.
– W uk³ad klimatyzacji jest wpiêty specjalny osuszacz, wychwytuj±cy tak¿e opi³ki metalu powstaj±ce na tr±cych o siebie elementach sprê¿arki, który po kilku sezonach traci swe w³a¶ciwo¶ci. W efekcie wilgoæ zamienia siê w kwas i uszkadza elementy uk³adu. Ten osuszacz powinno wymieniaæ siê co 2-3 lata – wyja¶nia Marek Piekarz.
Je¶li kupujemy samochód, niewa¿ne nowy czy u¿ywany, to od razu wybierajmy wyposa¿ony w klimatyzacjê. Pó¼niejszy monta¿ nowej klimatyzacji bêdzie znacznie dro¿szy, a za³o¿enie u¿ywanej nie zawsze zaowocuje dobrym skutkiem.
Krzysztof Nalewajko
O CZYM PAMIÊTAÆ
Klimatyzacjê u¿ywajmy nie tylko latem. Zim± znakomicie usunie zawilgocenie z szyb. Nawet je¶li nie korzystamy z klimatyzacji, to powinni¶my j± w³±czaæ choæ na chwilê, by olej zawarty w czynniku roboczym przesmarowa³ ca³y uk³ad, uszczelniaj±c tak¿e kompresor. W upalne dni nie dopuszczajmy, by ró¿nica pomiêdzy temperatur± wewn±trz i na zewn±trz wynosi³a wiêcej ni¿ 5-6 stopni. Starajmy siê te¿ parkowaæ auto w zacienionym miejscu, a je¶li wnêtrze bardzo siê nagrzeje, to przez pierwszych kilka minut jed¼my z uchylnymi szybami, by szybciej je sch³odziæ.