Menu główne
Strona główna
DODAJ samochód
SZUKAJ samochodu
Moto porady
Testy
Rajdy
o nas
Regulamin
Reklama
Kontakt
Gazeta
O nas
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta?
Załóż je sobie
Szukaj z Google
Google

Sonda
  Strona główna arrow Moto porady arrow Dwa kółka na dachu
 
 
Dwa kółka na dachu Drukuj E-mail
Kurier z 15.05.2006

Sezon rowerowy trwa. Dwa kółka służą nam nie tylko od święta, ale i na co dzień. Czasami potrzebujemy pojazd przewieźć w inne, odległe miejsce.

Projektanci niektórych samochodów pomyśleli o rowerzystach, przewidując możliwość ustawienia roweru ze zdemontowanym przednim kołem wewnątrz pojazdu. Takich aut jest jednak niewiele i pasjonaci wycieczek na dwóch kółkach muszą korzystać z różnego rodzaju bagażników montowanych na dachu.

Podstawą jest system belek nośnych montowanych w zależności od rodzaju auta do rynienek dachowych, specjalnych uchwytów na dachu lub relingów w przypadku większości samochodów typu kombi. Dodajmy do razu, że belki nośne przydadzą nam się także zimą do przewiezienia nart czy też zamontowania na dachu specjalnego plastikowego boksu. Cena belek zaczyna się od ok. 70 zł, a markowe produkty wykonane z aluminium mogą kosztować nawet dziesięć razy więcej.

Kolejnym elementem będą rynienki z uchwytami do przewozu rowerów. Tu cena zależy od jakości wykonania, sposobu zamocowania do belek, a także systemu podtrzymującego rower. Najtańsza rynienka kosztuje ok. 20-30 zł, a najdroższe powyżej 300 zł. Zanim zdecydujemy się na konkretny model, sprawdźmy czy ramię ze szczęką chwytającą ramę roweru, ma odpowiednią długość i rozwarcie szczęki. Są też uchwyty, w których rower montuje się za korbę pedału. Rower po zamocowaniu musi stać pewnie. Warto wymienić zwykłe przykręcane gałki na gałkę z zamkiem na kluczyk, a także kupić paski do mocowania kół do rynienki. Niestety, mankamentem tego rodzaju bagażników jest konieczność dźwignia ciężkiego roweru na wysokość dachu.

Lepszym rozwiązaniem może okazać się kupno uchwytu montowanego na tylnej klapie lub kufrze (kosztują od 170 do 500 zł). Jeśli auto wyposażone jest w hak holowniczy to dobrym rozwiązaniem będzie kupno uchwytu montowanego na nim. Platforma takiego uchwytu jest niezbyt wysoko nad ziemią i załadunek roweru nie wymaga dużego wysiłku. W zależności od wersji, taki uchwyt kosztuje od 110 do 1200 zł. Te tańsze nie mają zdublowanych świateł i jeśli rowery zasłaniają światła samochodu to musimy dokupić jeszcze belkę oświetleniową za 100 zł. Pamiętajmy też, że tablica rejestracyjna pojazdu musi być widoczna.

Krzysztof Nalewajko


ROWER W POCIĄGU

4,50 zł, niezależnie od długości trasy, zapłacimy za przewóz roweru pociągiem (do tego dochodzi oczywiście bilet dla rowerzysty). Taka forma transportu cieszy się dużym zainteresowaniem osób wybierających się z Lublina na Roztocze. Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych jako jeden z pierwszych zaadaptował do tych celów wagony dołączane do pociągów kursujących do Bełżca, Przemyśla, a nawet Jeleniej Góry. Na Roztocze pociągi z wagonami przystosowanymi do przewozu rowerów kursują w weekendy, a od 24 czerwca codziennie.
Co zrobić, gdy w pociągu nie ma wagonów z miejscem dla rowerów? W wagonach z przedziałami rowery można wstawić do pierwszego przedsionka pierwszego wagonu lub do ostatniego w ostatnim wagonie.

JAK PRZEWIEŹĆ ROWER SAMOCHODEM I POCIĄGIEM?
fot. autor
 
 
 
Następny >
Partnerzy serwisu
 
 
© 2006 MAYA Design