Menu główne
Strona główna
DODAJ samochód
SZUKAJ samochodu
Moto porady
Testy
Rajdy
o nas
Regulamin
Reklama
Kontakt
Gazeta
O nas
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta?
Załóż je sobie
Szukaj z Google
Google

Sonda
  Strona główna arrow Testy arrow Mitsubishi L200
 
 
Mitsubishi L200 Drukuj E-mail
Kurier z 26.04.2006

Jeszcze przed rokiem pikapy w Polsce były prawdziwą rzadkością. Kupowały je jedynie firmy naprawdę potrzebujące samochodów do ciężkiej pracy w terenie, gdzie przydawała się skrzynia ładunkowa. Teraz jednak zaczynają cieszyć się rosnącym zainteresowaniem.

Czyżby nagle zmieniły się nasze zainteresowania? Ależ nie, wszystko za sprawą zmienionych w ubiegłym roku przepisów w kwestii odliczania podatku VAT przy zakupie samochodów. Tu pojawiła się furtka umożliwiająca zakup pięcioosobowego auta i odliczenie 22 proc. VAT. Warunkiem jest posiadanie oddzielonej od kabiny pasażerskiej skrzyni ładunkowej...

A tak jest właśnie w przypadku mitsubishi L200, najlepiej sprzedawanego w Europie pikapa. Auto przeszło właśnie kurację odmładzającą i już nie wygląda jak zwykła półciężarówka o ładowności do 1000 kg. Stylistyką przypomina doskonale znane z rajdów po bezdrożach terenówki. Zyskało nie tylko na wyglądzie przedniego pasa, ale też na niebanalnych zaokrąglonych kształtach kabiny pasażerskiej. Szczególnie w wersji double cab, która w komfortowym jak na pikapa wnętrzu (klimatyzacja, dwie poduszki, elektryczne szyby, w tym w tylnej ścianie) pomieści pięcioro pasażerów. Takim autem, po zamówieniu zabudowy zakrywającej ładunkową pakę, będzie można nawet podjechać do teatru, nie wywołując zbytniego zdziwienia.

Zachowano oczywiście napęd na cztery koła. W podstawowej wersji invite bez konieczności zatrzymywania pojazdu możemy dołączyć napęd na przednie koła, a w bogatszych intense oraz instyle jest stały napęd na obie osie (bezpieczniejsze podczas jazdy z pustą skrzynią) oraz układ elektronicznej stabilizacji toru jazdy. We wszystkich wersjach dostępna jest elektronicznie sterowana blokada tylnego mechanizmu różnicowego.
Pod maskę trafił mocniejszy i nowocześniejszy 2,5-litrowy turbodiesel z bezpośrednim wtryskiem common rail o mocy 136 KM (jest też wersja sport o mocy 160 KM), który zapewnia dobre parametry jezdne, zachowując dość niski apetyt na paliwo (to także zasługa mniejszego współczynnika oporu powietrza).

Miałem okazję sprawdzić auto na bezdrożach Warmii, przekonując się, że nawet na typowo szosowych oponach poradzi sobie z większością stromych podjazdów i zjazdów, a nawet przeprawami przez małe strumyki. Jest przy tym bardzo zwrotne za sprawą nowego układu kierowniczego, pozwalającego zawrócić po okręgu o promieniu 5,9 metra. Przegra jedynie po opadach deszczu, ale na to też jest metoda w postaci odpowiednich opon. Wtedy jest praktycznie nie do powstrzymania, jeśli oczywiście kierowca zdecyduje się wjechać w błoto. Mam jednak wrażenie, że L200 będzie częściej spotykane przed restauracjami niż na bezdrożach. Zwłaszcza że wraz z podatkiem kosztuje od 105 do 137 tys. zł (cena netto od 86 tys. zł).



Mitsubishi L200
fot. autor
Mitsubishi L200
fot. autor
 
 
< Poprzedni   Następny >
Partnerzy serwisu
 
 
© 2006 MAYA Design