Menu główne
Strona główna
DODAJ samochód
SZUKAJ samochodu
Moto porady
Testy
Rajdy
o nas
Regulamin
Reklama
Kontakt
Gazeta
O nas
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta?
Załóż je sobie
Szukaj z Google
Google

Sonda
  Strona główna arrow Testy arrow Opel vectra B
 
 
Opel vectra B Drukuj E-mail
Kurier z 26.05.2004
Prezentując jesienią 1995 roku vectrę B Opel stawał przed wysoko zawieszoną poprzeczką – sprzedana w liczbie ponad 3,5 mln egzemplarzy vectra A ceniona była ze względu na swą praktyczność, przystępną cenę i nie najwyższą awaryjność. Następczyni okazała się jeszcze lepsza.

Teraz na rynku wtórnym cieszy się sporym zainteresowaniem, pomimo nie najniższej ceny. Ładna sylwetka, niezłe silniki benzynowe i dość bogate wyposażenie, szczególnie po face liftingu przeprowadzonym w 1999 r., rekompensują koszty zakupu.
Mimo że najstarsze egzemplarze mają już po 9 lat, ich kształty można spokojnie uznać za nowoczesne – 5-drzwiowy liftback, sedan i pojemne kombi (produkowane od 1996 roku) są eleganckie, a dzięki przetłoczeniom na masce i zintegrowanym z nią lusterkom również drapieżne. Mogą się podobać.
Podobnie jak osiągi i kultura pracy montowanych w nich silników benzynowych – najpopularniejsze – 1.6 (75 KM), 1.8 16V (116-125 KM) i 2.0 16V (136 KM) są niezbyt łase na paliwo, a przy tym oprócz najmniejszej jednostki – wystarczająco żwawe. V6 o pojemności 2.5 l i mocy 170 KM jest więcej niż żwawy, ale ekonomicznym nie można go nazwać. Dla oszczędnych są diesle – niestety, montowany w nich początkowo turbodiesel 1.7 (82 KM) nie przekonuje ani kulturą pracy, ani mocą, jest jednak dość łatwy w obsłudze i oszczędny. Wprowadzony w 1997 roku silnik 2.0 TD o mocy 101 KM to już zupełnie inna klasa.

Niestety, jednostkom napędowym Opla nie są obce niedomagania – zdarzają się i wycieki (szczególnie ze skrzyni biegów, która nie jest przesadnie precyzyjna) i awarie paska rozrządu lub pomp: paliwa i wspomagania kierownicy. Nie lepiej jest z zawieszeniem auta, które mimo że komfortowe i dość trwałe, często nie wytrzymuje polskich dróg – wymiana końcówek i łączników to, niestety, spory wydatek – oryginalne części zamienne są drogie, a zamienniki różnej jakości.
Wsiadając do środka o niewielkich w końcu niedoborach mechaniki zapomnimy na pewno – miejsca jest dużo, szczególnie na przednich siedzeniach, a deska rozdzielcza ładna i poukładana, podobna do montowanej w większej omedze. Co ważne, rzadko kiedy zdarza się, aby trzeszczała, przez co w dobrze wyciszonym wnętrzu jedzie się naprawdę miło. Nawet podczas dalekich tras, do których zachęca duży (460-500 litrów) kufer z seryjnie składanymi tylnymi oparciami.

Zresztą poziom wyposażenia to kolejny plus vectry – choć zdarzają się egzemplarze bardzo ubogie, to w większości aut jest ABS, poduszki powietrzne i elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne. Miłośnik luksusu znajdzie również ople bardzo bogate: z klimatyzacją, komputerem pokładowym i automatyczną skrzynią biegów.
Największą wadą vectry drugiej generacji jest niewątpliwie cena – praktycznie nie zdarza się, aby dobrze utrzymany egzemplarz kosztował poniżej 20 tysięcy złotych, za auto z 2000 roku trzeba dać nawet dwa razy tyle. A to już cena zbliżona np. do mondeo nowej generacji...

Mariusz Mucha


ZALETY

  • Ładna sylwetka, duży wybór wersji nadwoziowych
  • Miłe dla oka (choć może zbyt ciemne) wnętrze auta, ergonomiczna deska rozdzielcza
  • Trwałe jednostki napędowe, duży ich wybór
WADY

  • Wysokie ceny aut i części zamiennych
  • Niezbyt udany diesel 1.7
  • Dużo samochodów powypadkowych
CENY CZĘŚCI

oryginalne zamienniki
linka sprzęgła 170 90
reflektor lewy 500 280
szyba czołowa 650 288 (Hanesco)
klocki ham. – kpl. 300 120
filtr oleju 11 10
filtr powietrza 38 20
model z silnikiem 1.8 z 1996 roku



ŁADNE AUTO Vectra B nawet teraz prezentuje się efektownie.  Fot. KN
fot. autor
< Poprzedni   Następny >
Partnerzy serwisu
 
 
© 2006 MAYA Design